Nie zdążyłem o nim napisać w poprzednim miesiącu, bo skończyłęm czytać dosłownie drugiego sierpnia, zatem trafia dopiero do sierpniowego podsumowania (ale w tej chwili jeszcze nie wiem, czy nie będzie jedyną pozycją). "Morgan", bo to o nim mowa to wielkie, grube tomiszcze, mieszczące wszystkie odcinki komiksu, które wcześniej publikowane były w gazecie. Opowiada historyjki o twardym gliniarzu, który prawa strzeże na swój, bezkompromisowy sposób, a następnie mierzy się z konsekwencjami. Mnie się podobało. Dodatkowo udało mi się tę pozycje kupić na bazarze, dzięki czemu zapłaciłem jedynie połowę ceny okładkowej, co podobało mi się również.
