O dziełach i dziełkach literackich, które przeczytałem, oraz mojej subiektywnej opinii na ich temat.
piątek, 10 lipca 2026
W drodze - Jack Kerouac
środa, 14 stycznia 2026
Przygody Baltazara Gąbki, trylogia - Stanisław Pagaczewski
- "Alicja w Krainie Czarów". Pamiętam tę powieść z dzieciństwa, ale kiedy czytam jako dorosły, zupełnie inaczej ją odbieram. Jest magiczna i niepowtarzalna. Wprowadza surrealizm i odrobinę groteski w sposób wyważony, który przez dorosłych odbierany jest inaczej niż przez dzieci.
- "Muminki" - cały cykl. Bajka jest świetna, ale powieści są chyba jeszcze bardziej poważne. Nie czytałem całości, ale to, co czytałem bardzo mnie wciągnęło. Mówię o pierwotnym cyklu, nie o jakichś nowoczesnych dodatkach i pomysłach. Odbiór zupełnie inny niż dobranockowy - trochę mroczny nawet. W końcu muminki to... trolle.
- "Narnia" - cały cykl. To świetne, młodzieżowe fantasy, które dzielnie się trzyma i mimo, że jest powieścią dla dzieci i młodzieży, opowiada całkiem epicką historię. Te właśnie opowieści i całość, jaką tworzą stanowią o wielkości cyklu.
- "Hobbit". Ponadczasowa powieść, która jest przecież przełomowym momentem w historii fantastyki. Pierwszy raz dostajemy elfy, krasnoludy, niziołków, trolle czy orki w formie, w jakiej trafiły do kanonu. Unikalne dzieło i jak najbardziej nadaje się do czytania dziecku. Dużo humoru, dużo magii i zrozumiały język. Wspaniałe!
- "Wodnikowe Wzgórze" - opowieść o królikach, napisana z niezwykłą wnikliwością. Jestem w trakcie i uważam, że to fenomen. Książka dla dzieci i dorosłych, niezwykła, mądra i wciągająca.
poniedziałek, 21 kwietnia 2025
Motoświat - Jeremy Clarkson
Cenię sobie dowcipną błyskotliwość Jeremyego Clarksona, więc sięgnąłem po tę książkę czując pewne podekscytowanie. Faktycznie, przed trzy pierwsze opowieści dobrze się bawiłem. Niestety, czytałem dalej i przyznam szczerze - dalej jest bardzo podobnie. Zarówno styl jak i żartobliwe porównania przejadły mi się już w tamtym momencie, gdyż jest to chyba książka, którą najlepiej czytać na raty, rozkładając w czasie lekturę kolejnych reportaży - może gdybym czytał jeden miesięcznie i po roku skończył książkę, moje odczucia byłyby inne, a tak - jak się przeczytało jeden, to tak jakby przeczytało się wszystkie. Nie pomaga nawet to, że każdy opisuje inny kraj, a motoryzacyjnie inny świat - pisane na jedno kopyto zdecydowanie nie zadowalają.
środa, 8 grudnia 2021
Hrabia Monte Christo - Aleksander Dumas
- Kunszt: 8 (Nie zestarzała się.)
- Lekkość Pióra: 8 (Dobrze się czyta.)
- Akcja: 9 (Wciągająca i rozbudowana.)
- Bohaterowie: 9 (Wielu, dobrze opisanych i wyróżniających się.)
- Zakończenie: 8 (Ckliwe i na tym etapie już przewidywalne, ale nadal wieńczy świetna powieść.)
- Ocena Łączna: 42/50
poniedziałek, 28 grudnia 2020
Platforma - Michel Houellebecq
- Kunszt: 9 (Świetnie, realistycznie i naturalnie napisane.)
- Lekkość Pióra: 8 (Czyta się z prawdziwą przyjemnością.)
- Akcja: 8 (Bardzo wciągająca fabuła.)
- Bohaterowie: 6 (Zbyt mało wyraziści, słabo ich znamy.)
- Zakończenie: 8 (Jest naturalną konsekwencją wydarzeń.)
- Ocena Łączna: 39/50
Cenę tej książki można sprawdzić:
sobota, 30 maja 2020
Moby Dick - Herman Melville
Zacznę jednak od pozytywów - cały opis przed podróżą czyta się przyjemnie. Jest pełen humoru, przejrzysty i dość łatwy w odbiorze. Gdy jednak dochodzi do wyprawy, zaczynają się schody. Po pierwsze pojawia się wielu bohaterów, którzy w żaden sposób mnie nie zaintrygowali, mimo że autor poświęcił im sporo czasu. Dla mnie byli tam tylko po to, by przedłużyć czas, który czytelnik spędza w oczekiwaniu na Kapitana Ahaba. Do takich fabularnych "przeciągaczy" należą także wszelkie opisy i klasyfikacje zoologiczne, techniczne szczegóły, które niczego nie wnoszą do powieści i masa innych dygresji, przez które powieść staje się zupełnie nieczytelna, akcja porwana, a cierpliwość czytelnika wystawiona na próbę.
Doceniam za to wszelkie przekazy, przenośnie i symbolikę, dzięki której powieść Melville'a przeszła do kanonu literatury. Niestety, w mojej opinii sama forma bardzo się zestarzała i nie przystaje do dzisiejszego czytelnika. Ale być może wśród Was jest wielu czytelników niedzisiejszych, którym przypadnie do gustu i tego bardzo Wam życzę!
czwartek, 12 grudnia 2019
Piechotą do źródeł Orinoko - Wojciech Cejrowski
piątek, 29 listopada 2019
Wzgórze Błękitnego Snu - Igor Newerly
- Kunszt: 9 (Świetnie napisane.)
- Lekkość Pióra: 9 (Nie jest łatwo się od niej oderwać.)
- Akcja: 9 (Ma się poczucie wielkości tej historii.)
- Bohaterowie: 8 (Dokładnie opisani.)
- Zakończenie: 9 (Uwielbiam historie doprowadzone do końca.)
- Ocena Łączna: 44/50
środa, 11 września 2019
Pod Gołym Niebem - Mark Twain
poniedziałek, 22 kwietnia 2019
Kosmiczny poradnik życia na Ziemi - Chris Hadfield
niedziela, 23 grudnia 2018
Nic nie zdarza się przypadkiem - Tiziano Terzani
poniedziałek, 3 grudnia 2018
Zimowa Opowieść - Mark Helprin
Szkoda mi tej powieści, która tak dobrze się zaczęła, a która była zbyt długa, by trzymać w napięciu. Kolejne sceny nie wynikały jedna z drugiej, przez co miałem wrażenie że oglądam serię obrazów, które mimo że bywały interesujące, to nie stanowiły jednego cyklu, jak być powinno. Właśnie przez to zupełnie nie byłem ciekawy jak to wszystko się skończy.
Na uznanie zasługuje jednak jakość wydania. Twarda oprawa, przystępny druk i objętość, która wizualnie nie przytłacza czynią z tego całkiem zgrabną książkę.
- Kunszt: 6 (Pierwsza część to mocna 9, albo nawet dycha.)
- Lekkość Pióra: 3 (Wychodząc poza część pierwszą coraz więcej męczarni.)
- Akcja: 5 (Pierwsza część wysoko notowana, reszta poniżej przeciętnej.)
- Bohaterowie: 6 (Nie są źli.)
- Zakończenie: 3 (Nie byłem już zainteresowany.)
- Ocena Łączna: 23/50
czwartek, 1 listopada 2018
Wyspa Skarbów - Robert Louis Stevenson
piątek, 10 sierpnia 2018
Reputacja - Andrzej Pilipiuk
środa, 30 maja 2018
Marsjanin - Andy Weir
Muszę przyznać, że film całkiem nieźle oddaje charakter książki i jej głównego bohatera, ale w książce (a jakże) podano więcej detali. Trzyma też ona bardziej w napięciu - jest więcej przeciwności i zwrotów akcji. Film oceniłem bardzo wysoko, więc i książka powinna dostać wyższą ocenę. A jednak - inne oczekiwania mam w kwestii filmów, a inne w kwestii prozy, zatem ocena nie będzie korelowała wprost z oceną obrazu kinowego.
Przede wszystkim, książka ma podstawy naukowe (dla laika bardzo wiarygodne), ale przedstawione w sposób dostępny dla każdego, lub niemal każdego. To duża sztuka dotrzeć z taką tematyką do czytelnika, niezaznajomionego w temacie. Tutaj udało się perfekcyjnie. Obok nauki jest tu też dużo humoru (nawet więcej niż w filmie, gdzie zdecydowano się na pewne skróty). Sama akcja także jest bardzo wciągająca.
Zastanawia mnie kwestia bohaterów. Czytając widziałem twarze aktorów, którzy odgrywali te role i trudno mi powiedzieć, czy bohaterowie książkowi są dobrze opisani, czy też sugerowanie się filmem zrobiło swoje. Niestety - tutaj ocena może zawieść.
W każdym razie książka sprawiła mi dużo frajdy i mogę ją polecić jako świetną rozrywkę dla każdego, nie tylko dla "znawców tematu". A zakończenie może odrobinę zaskoczyć nawet tych, którzy widzieli film. Więc warto.
Oceny (legenda tutaj):
- Kunszt: 8 (Umiejętnie wpleciony język techniczny.)
- Lekkość Pióra: 9 (Trudno się oderwać.)
- Akcja: 8 (Być może gdybym nie widział filmu byłoby jeszcze lepiej.)
- Bohaterowie: 7 (Ciężko ocenić.)
- Zakończenie: 8 (Spodziewane, ale przyjemne.)
- Ocena Łączna: 40/50
czwartek, 7 września 2017
Samotność Anioła Zagłady; Adam - Robert J. Szmidt
- Kunszt: 6 (Chyba niewymagający, ale czuć znajomość detali.)
- Lekkość Pióra: 9 (Bardzo lekkie.)
- Akcja: 6 (Przemyślana, ale wiele scen "zbędnych".)
- Bohaterowie: 6 (Jeden bohater opisany nieźle.)
- Zakończenie: 7 (Spodziewane, ale interesujące.)
- Ocena Łączna: 34/50
niedziela, 14 maja 2017
Wyspy Plugawe - Marcin Mortka
Nie przepadam za pisaniem osobnej recenzji kontynuacji książki, którą dopiero co recenzowałem (stąd często takowe nie posiadają osobnych recenzji lub przynajmniej punktacji), dlatego nie będę się silił na napisanie czegoś więcej (czyli lanie wody), bo wypowiedziałem się przy poprzednim tomie. Oceny punktowej zatem nie będzie, bo po co się powtarzać - miałaby punktację zbliżoną (choć pewnie nieco niższą) do poprzedniego tomu.
Pozostaje czekać na kolejny tom...
środa, 10 maja 2017
Morza Wszeteczne - Marcin Mortka
- Kunszt: 8 (Rzeczowo i z humorem.)
- Lekkość Pióra: 8 (Bardzo dobrze się czyta.)
- Akcja: 5 (Nie jest najważniejsza.)
- Bohaterowie: 7 (Różnorodni i charakterystyczni (ci główni).)
- Zakończenie: 6 (Pasujące do akcji, ale z zaskakującym momentem.)
- Ocena Łączna: 34/50
środa, 19 kwietnia 2017
Listy Lorda Bathursta - Marcin Mortka
W kwestii postaci - chociaż postać kapitana Doggsa jest opisana bardzo dokładnie, pozostali bohaterowie opisani są dużo gorzej i mają za mało cech charakterystycznych. Co prawda w końcu dowiadujemy się o nich coraz więcej (i przestają się nam mylić), ale na początku zlewają się w jednolitą masę.
Wszystko to jednak nie przeszkadza cieszyć się powieścią, od której trudno się oderwać. Lekkie pióro to cecha, która sprawia najwięcej przyjemności i sprawia, że trudno książkę odłożyć na półkę. Nawet pomiędzy rozdziałami. Więc chyba jednak warto...
- Kunszt: 8 (Przyzwoity, dużo fachowej nomenklatury.)
- Lekkość Pióra: 7 (Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej.)
- Akcja: 5 (Nie wiadomo dokąd zmierza.)
- Bohaterowie: 5 (Dość przeciętni.)
- Zakończenie: 8 (W końcu wiadomo o co chodzi.)
- Ocena Łączna: 33/50
czwartek, 6 października 2016
Grona Gniewu - John Steinbeck
- Kunszt: 10 (Wysoka kultura języka.)
- Lekkość Pióra: 9 (Bardzo łatwo się czyta.)
- Akcja: 8 (Ważna i dobrze opisana.)
- Bohaterowie: 8 (Świetnie oddany rozwój całej grupy postaci.)
- Zakończenie: 10 (Doskonale dobrane.)
- Ocena Łączna: 45/50










