piątek, 10 lipca 2026

W drodze - Jack Kerouac

Powieść ważna, wymieniana w niezliczonych rankingach i zaliczana do kanonu, a zatem musiałem po nią sięgnąć. Podchodziłem do niej dwukrotnie, za drugim razem docierając do połowy i chociaż niektóre momenty są nienajgorsze, to całość wydała mi się ciężkostrawna. Nie dokończyłem i raczej już nie dokończę, dlatego wrzucam tutaj moje wrażenia, chcąc tym samym zamknąć temat tej pozycji. Nie omieszkam, oczywiście, przytoczyć tutaj tych kilku zarzutów, które nasunęły mi się po drodze.

Po pierwsze innowacyjny styl narracji, który jest raczej potokiem myśli i wspomnień, aniżeli przemyślaną kompozycją może podobać się w małych dawkach, jednak przy większej porcji staje się bardzo męczący. Potrzeba wielkiego skupienia, by złapać sens wypowiedzi autora i nadążać za słowotokiem oraz nie pogubić się w korowodzie postaci i wydarzeń.

Po drugie wtórne - samo w sobie. Czytając o kolejnej podróży odnosiłem wrażenie, że jest taka sama jak poprzednie. Kolejne auto, kolejni (a czasem ci sami) ludzie, te same przemyślenia... Gdyby nie zakładka myślałbym, że czytam po raz kolejny ten sam rozdział.

Po trzecie - brak celowości. Bohaterowie nie dążą do żadnego celu, a autor nie zmierza do żadnego wniosku. Jest to raczej zapis wydarzeń, które dzieją się i... tyle. Czytelnik staje się widzem, ale nie opowieści, a raczej kalejdoskopu, kolejnych scen i obrazów. To mój największy zarzut - nie czuję, by postacie miały jakieś motywacje lub dążyły do czegokolwiek.

Najprawdopodobniej wiele osób uzna, że nie zrozumiałem tej powieści i z pewnością będą miały rację. Rzecz w tym, że po przebrnięciu przez te sto kilkadziesiąt stron nie zależy mi na tym, by ją zrozumieć. Powieść, która jest dobra, robi się (dla mnie) dobra dużo wcześniej, a tej i tak zbyt długo dawałem szansę.

środa, 1 lipca 2026

Komiksowy Miesiąc #20

W tym miesiącu przeczytałem od deski do deski tylko jeden komiks, ale za to jaki! "Aquarica" to bardzo ciekawa, a co najważniejsze niesamowicie narysowana opowieść - solidnie osadzona w czasie i realiach, nawiązująca do folkloru, tradycji i literatury, z wyrazistymi postaciami i interesującą zagadką z niebanalnym rozwiązaniem. Gorąco polecam! Tak gorąco, że postanowiłem wrzucić link do miejsca, gdzie ja kupiłem swój egzemplarz, w cenie o wiele niższej niż wszędzie indziej. Wystarczy kliknąć w ten link. Miłej lektury!

wtorek, 26 maja 2026

Łzy w deszczu - Rosa Montero

Miło niespodziewanie trafić na tak dobrą książkę. Patrzyła na mnie z półki przy łóżku co wieczór, bo tam właśnie ułożyłem stosik "może niedługo przeczytam". Szczerze - bałem się nawiązania (oczywistego dzięki tytułowi) i porównywania. Bałem się kiczy, wyrosłego na kanwie wielkiego dzieła. Okazało się, że nawiązanie jest, zostało potwierdzone, a nawet podkreślone przez autorkę, natomiast do książki przeniknął jedynie klimat. Cała historia jest nowa i oryginalna, a w dodatku bardzo solidnie napisana.

Właściwie powieść ta "chwyciła" mnie od pierwszych stron. Jest napisana w sposób przystępny a kolejne, charakterystyczne dla gatunku, udziwnienia wprowadzane są w takim tempie, że czytelnik ma się szansę z nimi oswoić. To sprawia, że książka może być czytana przez każdego, a nie jedynie przez wielbicieli gatunku. Dla pozostałych jest to po prostu interesujący kryminał, osadzony w nietypowej scenografii.

Czytelni i dobrze opisani są bohaterowie, ich intencje poznajemy w trakcie lektury powieści i są spójne i wiarygodne. Sama fabuła jest bardzo dobra, pełna zwrotów akcji, fałszywych podejrzeń i zmyłek, a jednak poszczególne odpowiedzi na elementy zagadki mamy w zasięgu ręki. Jak wspomniałem na początku - nastrój doskonale pasuje do opowieści Blade-Runero-podobnej, a autorka kilkakrotnie puszcza nawet oko do czytelnika w sposób zupełnie niezawoalowany. Mnie się to bardzo podobało, że zamiast odżegnywać się od prekursora gatunku przyznaje się do oczywistej inspiracji, a jednocześnie podkreśla nakreślone różnice.

Książkę oceniam wysoko, bo jej lektura sprawiła mi masę frajdy.

Oceny (legenda tutaj):
  • Kunszt: 9 (Podkreślanie inspiracji i różnic wyszło świetnie.)
  • Lekkość Pióra: 8 (Odprężyłem się przy lekturze.)
  • Akcja: 8 (Bardzo interesująca.)
  • Bohaterowie: 9 (Świetnie opisani i wiarygodni.)
  • Zakończenie: 8 (Idealnie pasujące do akcji powieści.)
  • Ocena Łączna: 42/50

wtorek, 12 maja 2026

Prześwietny raport kapitana Dosa - Eduardo Mendoza

Planowałem przeczytac jakąś książkę tego autora od dłuższego czasu i teraz trafiła się okazja za sprawą książki znalezionej w śmietniku - leżała na stercie kartonów, w idealnym stanie - bez jednego zagniecenia, bez plamki. Wziąłem i przeczytałem. I jestem usatysfakcjonowany tą lekturą, bo chociaż była krótka, to było jej dokładnie tyle, ile powinno. Autor najwyraźniej czuł, że już wystarczy i że ta nieco abstrakcyjna humoreska wyczerpała już arsenał pomysłów i zastosowanie obszerniejszej formy oznaczałoby, że fabuła zaczęła by się powtarzać. A żaden żart powtarzany wielokrotnie nie robi się coraz lepszy.

Powieść opowiada o gwiezdnej podróży w nieznanym kierunku z bardzo specyficznymi pasażerami na pokładzie. To doskonały przykład opowieści w której to nie cel wyprawy jest istotny, ale sama droga - zabieg z nieznajomością celu pogłębił to wrażenie do maksimum. Ta powieść zbudowana jest bowiem z ekstremów - wszystko jest tutaj przejaskrawione i wyolbrzymione: naiwność, głupota, przywiązanie do obowiązków lub jego brak. Sami bohaterowie też są bardzo jasno określeni poprzez jaskrawe ukazanie dominującej cechy, ale tak dobrze pasują do opisanego świata, że wszystko sprawia spójne wrażenie i po prostu dobrze się czyta.

Fabuła nie jest może porywająca, ale fantastyczne przygody, jakie przeżywa załoga statku przypominają mi Star-Trek, gdyby twórcy celowo chcieli ośmieszyć serial, a nie jedynie eksperymentowali z nową formą, jak miało to miejsce w najstarszych seriach. I to skojarzenie tylko podbiło moje wrażenia z lektury.

Oceny (legenda tutaj):
  • Kunszt: 6 (Dobrze wyważony.)
  • Lekkość Pióra: 7 (Łatwo i z uśmiechem się po nią sięga.)
  • Akcja: 6 (Przeciętna, awanturnicza.)
  • Bohaterowie: 7 (Dobrze wpasowani w klimat.)
  • Zakończenie: 6 (Pasujące do reszty.)
  • Ocena Łączna: 32/50

Książkę kupisz tutaj: