sobota, 15 kwietnia 2023

American Psycho - Bret Easton Ellis

Książka, wokół której było tak wiele kontrowersji, zasługuje na to, by chociaż odrobinę się do niej zbliżyć. Od razu napiszę, że nie udało mi się przeczytać jej całej, gdyż jestem... zbyt delikatny. Ale dotarłem niemal do połowy (to wtedy zaczynają się opisy - jak autor uprzedza, bardzo detaliczne - scen drastycznych).

To, co uderza podczas lektury tej powieści, nawiasem mówiąc jednej z Wielkich Amerykańskich Powieści (Great American Novel), to drobiazgowość opisów. Książka składa się niemal wyłącznie z detali, obserwowanych przez głównego bohatera - marek ubrań i akcesoriów, sprzętu RTV i AGD i wszystkiego, co znajduje się w zasięgu wzroku maniakalnego mordercy, dewianta i psychopaty. 

Autor poprzez opisy zachowań jednego człowieka obrazuje zachowania charakterystyczne dla pewnej warstwy społecznej, pewnego stylu bycia. Społeczeństwo konsumpcyjne, dążące do folgowania własnym zachciankom, które w dodatku stać na to, by kupić sobie wszystko o czym zamarzą, szuka nowych podniet i wrażeń. Stąd alkohol i inne używki, z twardymi narkotykami włącznie są jedynie etapem przejściowym, a ich atrakcyjność prędko blaknie. Tam na szczycie ciągle pragnie się nowych podniet, a w końcu ucieka do takich, których pieniądze nie potrafią kupić. Wizja przerażająco spójna i logiczna.

Podobały mi się opisy, póki dotyczyły wszystkich drogich, markowych przedmiotów. Kiedy jednak autor z taką samą dokładnością opisał scenę wydłubywania oka uznałem, że wiem już dość. Dosadność opisu, który jednocześnie pozbawiony jest emocji - bohater widzi to tak samo, jak widział maestrię wykonania wizytówki swojego kolegi lub kunsztowność swego portfela ze skóry gazeli sprawiła, że odłożyłem książkę. Cieszę się jednak za możliwość zetknięcia się z powieścią tak inną i skandaliczną. Uważam, że każdy, kto chce poznać różne strony literatury pięknej powinien po nią sięgnąć i odrobinę się w nią wgryźć.

Cenę tej książki można sprawdzić:

niedziela, 9 kwietnia 2023

Zobaczyć Jętki o Świcie - Marcin Pełka

Tom opowiadań, które poza pierwszym, pisane są na jedno kopyto, według wzoru - kilka podobnych do siebie elementów zestawionych obok siebie, które tworzą narkotyczną wizję / szereg katastroficznych obrazów / kolejne rozmowy na internetowym czacie. Bez pointy, za całe zakończenie ma służyć ostatnie zdanie, które w zamyśle autora ma być w jakiś sposób zaskakujące dla czytelnika. Całkowicie bez polotu.

Pierwsze opowiadanie (najdłuższe, stanowiące ponad połowę książki), to ciekawie zapowiadająca się cyber-historyjka, w której autor użył paru ciekawych pomysłów. Jako jedyne daje jakąś radość z lektury, chociaż brak mu wyraźnej pointy (a nie trudno byłoby takową doprawić, gdyby autor trochę popracował). W obecnej formie opowiadanie to czyta się jak odcinek serialu o przygodach detektywa - jak jedną z wielu podobnych przygód, trochę akcji, strzelaniny, wykorzystania gadżetów. W mojej opinii pojedynek specjalistów można by rozciągnąć, urozmaicić i zrobić z tego powieść, pod warunkiem, że znalazłoby się zakończenie nieco inne niż "udało się / nie udało się", bo w obecnej formie jest nijako.

Cenę tej książki można sprawdzić:

wtorek, 4 kwietnia 2023

Cierpliwy Snajper - Arturo Perez-Reverte

Współczesna powieść detektywistyczna w klimacie graffiti. Interesująca, dobrze poprowadzona fabuła i niecodzienna otoczka, a także opisy interesujących, niedostępnych zwykłym śmiertelnikom lokacji i pewnego trybu życia i sposobu myślenia składają się na oryginalną lekturę.

Poszukiwania człowieka bez twarzy, który w środowisku grafficiarzy stał się legendą, zmuszają do podróży przez Europę. Spotkania z różnymi ludźmi związanymi z tą dziedziną - od ulicznych writerów poprzez artystów ozdabiających legalne i mniej legalne lokacje aż do artystów, którzy z malowania na ścianach zrobili sztukę i profesję. Tak książka pokazała mi świat, którego nie znałem.

Powieść tajemnicza, interesująca i... zaskakująco przewidywalna. Nie spodziewałem się tak oczywistego zakończenia. Odrzuciłem je, gdyż samo się narzucało. A jednak... Mimo to przyznaję, że spędziłem z tą książką dwa udane wieczory, zatem mogę polecić ją innym.

Oceny (legenda tutaj):
  • Kunszt: 7 (Solidnie napisane.)
  • Lekkość Pióra: 8 (Łatwo do niej wracać.)
  • Akcja: 7 (Wciągająca.)
  • Bohaterowie: 7 (Nie mam im nic do zarzucenia, ale są... przeciętni.)
  • Zakończenie: 6 (Zbyt oczywiste.)
  • Ocena Łączna: 35/50

Cenę tej książki można sprawdzić:

poniedziałek, 27 marca 2023

Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Książka ta znalazła się w tak wielu zestawieniach "najlepszych cykli fantasy", że nie mogłem jej zignorować. Szczególnie, że występowała obok takich tytułów jak "Pierwsze Prawo", czy "Kupcy i ich Żywostatki", a oba te cykle z przyjemnością przeczytałem.

Pierwszy tom jest bardzo interesujący. Fabuła jest dość tradycyjnie poprowadzona, ale na uwagę zasługuje zupełnie nowy "system" magii, oparty na metalach. Interesujący jest także opisywany krajobraz. Wszystko to sprawia, że powieść określiłbym jako fantasy w estetyce steampunk. Podoba mi się to połączenie.

Nie podoba mi się natomiast to, że autor po macoszemu potraktował większość postaci drugoplanowych. Ich poczynania są w gruncie rzeczy zupełnie nieistotne dla fabuły, a sposób w jaki pomagają głównym bohaterom jest marginalny. I chyba to wrażenie przeważyło w odbiorze tej książki.

Pierwszy tom napisany jest jak samodzielna całość, a jego lektura sprawiła mi przyjemność, kiedy jednak sięgnąłem po tom kolejny wciąż miałem uczucie, jakbym czytał książkę napisaną na doczepkę. Wiem, że cykl ma wiele tomów, ale mnie nie przekonał już drugi - skończyło się to, co nowe i fascynujące, skończyła się opowieść, która zaczynała się w pierwszej części i nie czułem, jakbym chciał poznać dalsze losy bohaterów, czy imperium. To chyba wielka wada w przypadku cyklu fantasy.

Jako, że jest to pierwszy tom cyklu, oceny punktowej nie będzie. Prawdopodobnie nie przeczytam też reszty serii...

Cenę tej książki można sprawdzić: